Forum Częstochowa Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Do której wróżki na wróżby...;)?
Autor Wiadomość
Coco 


Wiek: 32
Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 47
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 19:39   Do której wróżki na wróżby...;)?

Zbliżają się Andrzejki. To najlepszy czas dla tych, którzy chodzą do wróżek, aby poznać swoje przeznaczenie. Jedni w nie wierzą, inni uważają wróżby po prostu za głupotę, stratę czasu i pieniędzy. Czy Wy wierzycie w magię kart? A może jesteście przeciwni tej formie poznania przyszłości? Która z częstochowskich wróżek jest najlepsza? Znacie przypadki naprawdę sprawdzonych wróżb?:) wróżka częstochowa, wróżki częstochowa , wróżenie częstochowa , wróżby z kart częstochowa , do jakiej wróżki w częstochowie , wróżby częstochowa, wróżka zofia częstochowa
_________________
Coco
 
 
     
... Marcin ...
[Usunięty]

Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 20:09   

Coco napisał/a:
Czy Wy wierzycie w magię kart?

Nie wierzę, ale sprawdzają się...
Coco napisał/a:
A może jesteście przeciwni tej formie poznania przyszłości?

Kategorycznie przeciw, ponieważ sami budujemy przyszłość i nigdy nie możemy mieć pewności, że nasze życie będzie takie jak nam ktoś powie z kart... trzeba samemu dążyć ku szczęściu i żyć terażniejszością, bo nic za darmo nie dostaniemy... zależymy tylko od siebie i od naszych bliskich...
 
     
torys 



Wiek: 104
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 15
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 20:22   

Byłem dwa razy w życiu u wróżki , u tej samej zresztą (na Grabówce ), ale było to już parę lat temu i jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żeby coś się sprawdziło, a już zwłaszcza w sprawach damsko męskich :) . Chociaż jak się dobrze zastanowić jedna przepowiednia dotycząca źródła moich dochodów w pewnym sensie okazała się trafna. A jakie są Twoje doświadczenia w tej materii Coco ? :)
 
 
     
Coco 


Wiek: 32
Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 47
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 21:03   

torys, Hmm... byłam kilka razy u wróźki. Gdyby kłamała i nic się nie sprawdziło, na pewno bym tam nie poszła ponownie. Musi coś w tym być... może nie wszystko, ale są rzeczy niewytłumaczalne...a jednak się sprawdzają:D Może też to być czysty przypadek, choć wcale tak być nie musi :D
_________________
Coco
 
 
     
PeterD
[Usunięty]

Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 21:17   

Mnie dziwi blink i martwi zarazem, jak ludzie podający się za chrześcijan wierzą w przesądy :-> . Przecież to jest ze sobą sprzeczne! Albo Bóg, albo przesądy, wróżki i horoskopy. Tu nie ma kompromisów! Kiedyś i tak spotkamy się twarzą w twarz z Chrystusem i będziemy musieli określić się i stanąć w prawdzie o sobie. Co wtedy odpowiemy, czemu Jemu nie zaufaliśmy?, tylko jakimś przepowiedniom, przesądom, Co z nami będzie?... yapa
Pozdrawiam. adminpowerhitler
 
     
chyrzka 



Dołączyła: 15 Lis 2006
Posty: 100
Skąd: nibylandia
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 21:36   

nie wieze we wrozki, a konkretnie w dar przepowiadania przyszlosci. na podstawie ulozenia fusow mozna stwierdzic ze "bedziesz mial dwoje dzieci, kupe pieniedzy i w wieku lat 42 i 3 miesiecy umrzesz na raka z przerzutami, o ktorym nawet nie bedziesz wiedzial a Twoja rodzina nie wyprawi Ci pogzebu twierdzac, ze to marnotrawienie ogromnego spadku, ktory im zostawisz" (info medyczne moga sie tu gryzc, ale nie o poprawnosc chodzilo)?? nom, tia.

osobiscie nie mam zamiaru wybierac sie do wrozki, nie chce pozniej zyc ze swiadomoscia np. zblizajacej sie katastrofy. kazdy sam tworzy wlasna legende i uklada swoje zycie. warto pozbawiac sie frajdy radosnej tworczosci wtlaczajac sie w schemat wyznaczony przez wrozke?? to, co uslyszymy koduje sie w naszej psychice, jesli wiesz ze cos sie musi zdarzyc, to dazysz do tego, zeby sie sprawdzilo. ja tak nie chce.
_________________
"Być zwyciężonym i nie ulec- to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach-to klęska..."
 
 
     
ytka 



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Posty: 231
Skąd: z przedmieścia
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 22:23   

a mnie kiedys cyganka przeklęła, bo nie chciałam, żeby mi wróżyła, a poza tym nie miałam kasy. Jak odchodziłam, to krzyknęła za mną że nie będę miała dzieci i nigdy nie będę szczęśliwa... dzieci nie mam jeszcze, ale jestem szczęśliwa, więc nie miała racji :-P . Nie wierzę we wróżby, ale czasem zadaje pytanie układając pasjansa ;-p
 
     
torys 



Wiek: 104
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 15
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006 22:36   

Cytat:
jesli wiesz ze cos sie musi zdarzyc, to dazysz do tego, zeby sie sprawdzilo. ja tak nie chce.


a jeśli przepowiednia dotyczy czegoś bardzo pozytywnego ?
 
 
     
Uri3l 
Korsarz umysłów



Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 785
Skąd: Zadupia dolnego;]
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 00:33   

ja w andrzejki lubię jedno lać wosk przez klucz. fane rzeczy z tego wychodzą;]
_________________
Gość :"... lepiej sam sobie odpowiedz czy masz wiarę aby podnieść się i grac dalej ,przezwyciężyć strach i przy tym ujawnić talent...."


---------------------------------------------------------
]:->
---------------------------------------------------------
 
 
     
chyrzka 



Dołączyła: 15 Lis 2006
Posty: 100
Skąd: nibylandia
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 08:51   

torys napisał/a:
a jeśli przepowiednia dotyczy czegoś bardzo pozytywnego ?


jezeli ma sie zdarzyc cos pozytywnego, to przynajmniej bedzie mila niespodzianka :)
_________________
"Być zwyciężonym i nie ulec- to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach-to klęska..."
 
 
     
Futbolowa
[Usunięty]

Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 16:27   

A ja wujka wróżbitę :)
Kiedyś nawet się do niego z cieości wybrałam.
Pamiętam jedną mądrość z tej wróżby - rodzice nie zawsze mają rację :)
Przepowiedział mi też, że wyjadę na studia prawicze za granicę i tam poznam miłość swojego życia. Cóż... Dzisiaj już wiem, że się to nie sprawdziło i nie sprawdzi... :*

Ogólnie wiara we wróżby i horoskopy jest moim zdaniem czymś głupim. Podświadomie dążymy do ich spełnienia, a potem podrajcowani opowiadamy, jakie to wróżby są wspaniałe :rotfl:
 
     
Monicca 
Profesjonalistka...



Pomogła: 3 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Lis 2006
Posty: 1381
Skąd: Zawodzie
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 20:02   

Ja lubię sobie powróżyć w andrzejkowe wieczory, bo to świetna zabawa. Jednak nie przykładam do nich zbytniej wagi. Kiedyś poczas jednej wyszło mi, że zostanę zakonnicą. Pośmiałam się i tyle. Teraz to już na 100% nie będzie możliwe. :P
_________________
Czuję, że jest we mnie anioł...
Którego bezustannie szokuję...

Oczaruj mnie i pozwól rozpłynąć się w swym pocałunku..
 
 
     
chyrzka 



Dołączyła: 15 Lis 2006
Posty: 100
Skąd: nibylandia
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 20:49   

powrozyc owszem, polac wosk przez klucz, ale nie isc do wrozki, to jednak cos innego. takie wrozby andrzejkowe zwykle interpretuje sie samemu i jak komu wygodnie :)
_________________
"Być zwyciężonym i nie ulec- to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach-to klęska..."
 
 
     
Monicca 
Profesjonalistka...



Pomogła: 3 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Lis 2006
Posty: 1381
Skąd: Zawodzie
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 21:14   

chyrzka napisał/a:
takie wrozby andrzejkowe zwykle interpretuje sie samemu i jak komu wygodnie

I jest to głównie zabawa a nie sposób na poznanie przyszłości.
_________________
Czuję, że jest we mnie anioł...
Którego bezustannie szokuję...

Oczaruj mnie i pozwól rozpłynąć się w swym pocałunku..
 
 
     
chyrzka 



Dołączyła: 15 Lis 2006
Posty: 100
Skąd: nibylandia
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 21:35   

wlasnie, i co by nie wyszlo to zwykle jest pozytywne :)
_________________
"Być zwyciężonym i nie ulec- to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach-to klęska..."
 
 
     
Monicca 
Profesjonalistka...



Pomogła: 3 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Lis 2006
Posty: 1381
Skąd: Zawodzie
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006 21:59   

Taa, a nawet jak wychodzi źle to jakoś to się zinterpretuje tak, żeby było dobrze. Na tym polega urok tych wróżb. ;)
_________________
Czuję, że jest we mnie anioł...
Którego bezustannie szokuję...

Oczaruj mnie i pozwól rozpłynąć się w swym pocałunku..
 
 
     
chyrzka 



Dołączyła: 15 Lis 2006
Posty: 100
Skąd: nibylandia
Wysłany: Pią 01 Gru, 2006 09:32   

właśnie, to w sumie taka sama różnica jak między pasjansem a tarotem :)
_________________
"Być zwyciężonym i nie ulec- to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach-to klęska..."
 
 
     
jemiola 


Dołączyła: 03 Gru 2006
Posty: 1
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie 14 Sty, 2007 20:46   

Znam dziewczyny które znalazły się w sytuacji bez wyjścia..

Pójście do wróżki było dla nich poszukiwaniem nadziei, której nikt już im nie dawał..
 
     
anioleczek


Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 1
Wysłany: Sro 18 Cze, 2008 20:49   

przeczytałam rozmowę i jest niestety tylko jedno wspomnienie o tym, gdzie można udać się do wróżki... grabówka. a gdzie dokładnie? i ile mniej więcej kosztuje taka wizyta? pytam bo już od dawna zastanawiam się nad wybraniem się do wróżki. chyba tego potrzebuję... z góry dziękuję za odpowiedź. :*

[ Dodano: Sro 18 Cze, 2008 20:51 ]
aczkolwiek widzę, że rozmowa odbyła się dość dawno... mimo wszystko wierzę, że ktoś mi odpowie. ;)
 
 
     
Futbolowa
[Usunięty]

Wysłany: Sro 18 Cze, 2008 21:19   

Wiedźmin
tel. 0 34 323 45 73

42-200, Częstochowa, Kili?skiego 143
woj. śląskie

godziny otwarcia:
poniedziałek - piątek: 16-20
sobota: 10-13
 
     
ogien 


Dołączył: 04 Cze 2009
Posty: 1
Skąd: centrum
Wysłany: Czw 04 Cze, 2009 00:46   Re: Do której wróżki na wróżby...;)?

Pierwszy w naszym mieście- częstochowski serwis dotyczący tematu wróżb, wróżek, Tarota etc.
http://www.tarotczestochowa.pl/
stacjonarnie:
PERUN Księgarnia ezoteryczna
Al. Kościuszki 10 piętro
kamienica przejściowa na plac Jacka
(Obok szkoły ta?ca Salsa Fever)
tel.: 508 370 474
_________________
http://www.tarotczestochowa.pl/
http://www.chodzeniepoogniu.com/
 
 
     
czekolada


Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 1
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 04 Lis, 2009 00:09   polecam

Tylko dzięki temu forum, dotarłam do,
i sprawdziłam osobiście kompetencje tego wróża:
www.tarotczestochowa.pl

Korzystam z usług wróżek regularnie. Myślę że w Częstochowie byłam już u wszystkich.
Ten gość jest jednak inny.
BARDZO polecam !
I nie robię tu nikomu reklamy. Po prostu bardzo mi pomógł.
Pozdrawiam
 
 
     
Camiluqa 


Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 1
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 20 Wrz, 2011 18:34   

No a ja wam powiem że też osobiście nie wieże we wróżby ale raz wybrałam się z moją przyjaciółką do pewnej wróżki z Miejscowości Aleksandria poszłam z ciekawości słyszałam że podobno wielu osobą w mojej okolicy przepowiedziała prawdę.Ciężko jest się do niej dostać ponieważ przyjmuje tylko osoby z polecenia czyli jeśli ja tam byłam to podaje komuś jej nr telefonu i ta osoba dzwoniąc mówi że ja dałam jej nr do niej.Nie potraktowałam sobie poważnie tego co mi powiedziała wręcz przeciwnie nie wierzyłam aż do czasu gdy po kilku miesiącach okazało się że dostałam propozycje pracy za granicą i wyjechałam a ona przepowiedziała mi wtedy daleką podróż różnie myślałam analizowałam na różne sposoby skąd mogła wiedzieć skora ja jej nie powiedziałam bo sama w tedy nie wiedziałam że wyjadę i nie miałam takich planów :shock: Byłam u niej dwa razy w sumie za drugim razem powiedziała mi że będę się jeszcze dużo uczyć też nie wiedziałam o co kaman bo ani mi się śniło iść dalej na studia więc bardzo szybko uznałam to za wróżbę nie trafioną i zapomniałam o niej aż do czasu gdy skończyłam administrację w Częstochowie i rozmawiając kiedyś z moją przyjaciółką ta wspomniała a pamiętasz jak byłaś u wróżki i ci przepowiedziała że będziesz się jeszcze dużo uczyć :D :D nadal nie wierzę i staram się jakieś logiczne wytłumaczenie znaleźć :D :D ale może faktycznie potrafi wróżyć :D :D
 
 
     
wersacz16


Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 1
Skąd: kraków
Wysłany: Wto 13 Mar, 2012 10:09   Horoskop

Nie żyj dłużej w niepewności, horoskopy numerologiczne odkryją przed Tobą datę Twojej śmierci- sprawdź co Cię czeka!
 
 
     
ogien77 


Dołączył: 30 Cze 2012
Posty: 5
Skąd: CZĘ100CHOWA
Wysłany: Pon 09 Lip, 2012 16:08   

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie.
Wróżenie i jasnowidzenie to okultyzm, a okultyzm to religia szatana.
Niektórzy się tym niezmiernie zachwycają, ale to jest stare jak świat.
Stary i Nowy Testament potępia te praktyki.
_________________
Zawsze bezsens jest nie do końca poznaną rzeczywistością.
 
 
     
przemysław 
PRZEMEK



Wiek: 34
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 210
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012 23:33   

:faja: przychodzi facet do jasnowidza ...puk puk..
-Kto tam?
-nie, to ja już Pani jasnowidzowi podziękuję!
:faja:
_________________

 
  mój status
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum mieszkańców Częstochowy i okolic, od 2004 roku w Internecie.