Forum Częstochowa Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy to możliwe, by mój brat coś brał?
Autor Wiadomość
nowak 


Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 36
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 14 Lip, 2016 14:37   Czy to możliwe, by mój brat coś brał?

Kochani, sprawa wygląda następująco. Mam brata bliźniaka, który mieszka nieopodal mnie. Zawsze byliśmy bliscy sobie, żartując, nawet od brzucha mamy. Niemal zawsze jakieś wypady były wspólne, nawet imprezy, czy na studiach jakieś spotkania. Byliśmy niemal nierozłączni. Jednak jego zachowanie w ciągu kilku ostatnich miesięcy się diametralnie zmieniło. Niemal totalnie się ode mnie odciął, choć nie było między nami żadnej kłótni (a nawet po nich długo się nie „fochaliśmy”), nie działo się nic, co by miało wpłynąć bardziej na nasze relacje. Teraz jak do niego dzwonię, to rozmawiamy zdawkowo, kiedy go czasem odwiedzam, to potrafi się zachowywać zupełnie róznie. Albo przekopuje szafki w poszukiwaniu czegoś, albo smętnie siedzi w fotelu, albo na sofie. Dodatkowo teraz, jak się do niego przychodzi to widać, że coraz gorzej jego mieszkanie wygląda. Wobec tego, jak w temacie, czy to możliwe, by brat zaczął coś brać? Alkohol to to raczej nie jest, bo jednak człowiek się inaczej zachowuje. To wygląda na coś o wiele gorszego.
 
 
     
Janusz25 


Dołączył: 10 Wrz 2015
Posty: 21
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 15 Lip, 2016 13:10   

Niestety, objawy, które opisałeś, rzeczywiście wskazują na twarde narkotyki. To, jak mówiłeś, że szuka czegoś po szafkach wygląda tak, jakby brał kokę, albo amfetaminę. Z kolei te momenty „wyciszenia”, to albo kiedy z niego schodzi odurzenie, albo jest na kompocie. Ciężko powiedzieć, musiałbyś sprawdzić jego przedramiona, stopy, czy inne żyły, gdzie sobie wstrzykują te świństwa. NIe zauważyłeś, żeby miał jakieś problemy wcześniej? To się często nie bierze tak z dnia na dzień.
 
 
     
nowak 


Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 36
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon 18 Lip, 2016 13:55   

Tzn wiesz, wiem, że on miał problem ze swoją dziewczyną, że ona też się zachowywała często wyzywająco wobec innych, ale zwasze jakoś dochodzili do ładu. Zresztą, ona sama poruszała się w średnim towarzystwie, mogłobyć tak, że go wciągnęła do nich. A po prawdzie, to na dzień dzisiejszy, przez to, że ze sobą nie rozmawialiśmy, to nawet nie wiem, czy są dalej ze sobą…
 
 
     
ataraxia 


Dołączyła: 18 Mar 2014
Posty: 18
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto 19 Lip, 2016 13:42   

Hej. Tak jak kolega pisał wyżej, wiele z tych symptomów wskazuje, że może coś brać, dodatkowo sam widzisz, podałeś motyw, jaki mógł nim kierować, by zacząć coś wciągać, czy wstrzykiwać. Przez takie rzeczy niestety ludzie często robią najgorsze głupoty, wraz z oddaleniem się od najbliższych im osób. Zupełnie szczerze? Na Twoim miejscu przeszukałabym jego rzeczy, by znaleźć dowody na to, że coś bierze. Choć najpewniej miałby to całkiem nieźle schowane.
 
 
     
religijnadziewk 


Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 19
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 20 Lip, 2016 13:21   

Ja za wczasu też poszukałabym jakiegoś ośrodka, w którym taką pomoc można znaleźć. Z doświadczenia znajomej, mogę polecić firmę Poznań Detox, która ma ośrodek leczenia na obrzeżach Poznania. Ona akurat miała inne problemy, o których tutaj nie chcę pisać, bo to w sumie jej sprawa, ale w każdym razie wróciła stamtąd odmieniona. Tworzą tam naprawdę przyjazną atmosferę, dzięki której pacjenci mogą w spokoju oddawać się terapii. A to myślę jest bardzo ważne.
 
 
     
ewsia 


Dołączyła: 09 Mar 2016
Posty: 2
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 20 Lip, 2016 14:36   

Ja również znam ten ośrodek, tylko, że z własnego doświadczenia. W zasadzie ogólny zarys, który podała koleżanka, jak najbardziej się zgadza. Od siebie dodam, że przede wszystkim tam podchodzą do każdego z pacjentów w sposób taki,w jaki każdy pacjent chciałby być traktowany. Ze zrozumieniem, nie ze współczuciem, ale szacunkiem. Pomagają nam odnaleźć wswoją siłę w czasie sesji terapeutycznych. No i też mają fachowoą opiekę medyczną w czasie detoksu (o czym więcej można sobie poczytać tu: http://www.poznandetox.pl/detoks.html). Dlatego, jeśli się okaże (oby nie), że Twój brat coś bierze, myslę, że możecie tutaj śmiało uderzyć.
 
 
     
nowak 


Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 36
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 21 Lip, 2016 13:43   

Niestety… okazało się, że miałem rację. Znalazłem u niego strzykawki z igłami i pasek zaciskowy… nic nie powiedziałem, wyszedłem, byłem po prostu w szoku. On nawet się nie ruszył, jak się dowiedział, że to widziałem… I teraz wiem, że choć Poznań to kawałek drogi stąd, to wolę nawet przebyć większy dystans, byleby mu pomóc. Jeszcze tylko musi się zgodzić. W razie czego jestem nawet gotów wejść na drogę sądową. Dzięki Wam za pomoc
 
 
     
Janusz25 


Dołączył: 10 Wrz 2015
Posty: 21
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 21 Lip, 2016 14:13   

Z tą drogą sądową to na dwoje babka wróżyła. Trzeba by mu przede wszystkim udowodnić, że był w posiadaniu nielegalnych środków psychoaktywnych, a tacy ludzie często wiedza, jak się pozbywać wszelkic dowodów. To raz, a dwa, sąd może go tylko zobowiązać do podjęcia leczenia, co nie równa się, że zmusić. Najlepiej by było, jakbyś po prostu z bratem porozmawiał o tym wszystkim i spróbowal go przekonac do tego, by się samemu podjął leczenia. Okaż mu wsparcie, a na pewno się to odwdzięczy.
 
 
     
obrazowa 


Dołączyła: 18 Lut 2016
Posty: 1
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 09:36   

Długo nic nie pisałeś, a finał tej historii mógłby bardzo pomóc osobom z podobnym problemem. Napisz proszę w wolnej chwili co u Ciebie i brata słychać.
 
 
     
swift 


Dołączył: 17 Lut 2016
Posty: 2
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 10:07   

Też z chęcią bym się dowiedział z pierwszej ręki jak przebiega kierowanie kogoś do ośrodka, niekoniecznie pod przymusem. Może są jakieś sposoby żeby przemówić do rozsądku i zachęcić do podjęcia leczenia. To szczególnie mnie interesuje bo uważam ze siłą nie da sie niczego stałego osiagnac.
 
 
     
ewsia 


Dołączyła: 09 Mar 2016
Posty: 2
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 11:11   

Podejrzewam że szybko nie odpisze skoro od tak dawna milczy. Podzielam twoje zdanie, że pod przymusem nie da się kogoś wyleczyć, co najwyżej nauczyć udawać zdrowego. Duże znaczenie w tej kwestii ma odpowiednia placówka. Poznański ośrodek odtruć alkoholowych zrobił dla mnie bardzo dużo bo jak tylko tam trafiłam, po częsci z własnej zgody to i tak się buntowałam i nie chciałam się starać. Na szczescie szybko otworzyłam oczy dzięki czemu moge do was dzis pisać...
 
 
     
Diaska 



Dołączyła: 02 Lut 2016
Posty: 12
Skąd: Polen
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 12:25   

Nie wiem jaką kto ma sytuację ale wydaje mi się że zawsze przynajmniej trzeba spróbować. Jeśli osoba chora nie chce się leczyć to warto zabrać ją do tego ośrodka i pokazać go. Spojrzcie chociażby na strone glowna: http://www.detoxpoznan.pl/ piekne miejsce z ciepłym domowym wnętrzem, a po opisie takze widac ze maja zupelnie inne podejscie do chorych niż większość innych lecznic. Moj maż był alkoholikiem i niestety w tamtych czasach mogl leczyc sie tylko w placowce publicznej. Jak popatrzył na zdjęcia tego ośrodka to doszedł do wniosku że trzeba być naprawdę dziwnym zeby nie chciec sie tam leczyc.
_________________

 
 
     
swift 


Dołączył: 17 Lut 2016
Posty: 2
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 13:04   

Wiadomo, czasy się zmieniają. Kiedyś rzeczywiście było bardzo zle pod względem traktowania chorych i metod leczenia ale czy to zmienia ludzką psychikę? I tak wolimy myśleć że jesteśmy idealni i nie mamy problemów. Z tego to wynika.
 
 
     
Diaska 



Dołączyła: 02 Lut 2016
Posty: 12
Skąd: Polen
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 13:59   

Racja, ale aż szkoda patrzeć że wyzdrowienie w dzisiejszych czasach jest o wiele prostsze niż dawniej, a znajda się tacy co mimo wszystko nie chcą sie leczyć.
_________________

 
 
     
maskotka 


Dołączyła: 26 Sty 2018
Posty: 42
Skąd: Zabrze
Wysłany: Sro 14 Mar, 2018 15:40   

Niestety tak jest ze najtrudniej zmusić osobę chorą do leczenia. Ja z początku czytając wasze wypowiedzi myślałam o depresji. Znam dobry ośrodek Prywatny ośrodek uzależnień Mają świetnie wyszkoloną kadrę, niekowencjonalne podejście do zaburzeń. A przede wszystkim okazują szacunek pacjentowi.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum mieszkańców Częstochowy i okolic, od 2004 roku w Internecie.